środa, 20 lutego 2013

HAFT SUTASZ - udało się

Po zajęciach z pełną satysfakcją mogę powiedzieć, że jak najbardziej, każdy może przygotować ozdobę w tej technice. Poniżej kilka wskazówek jak to zrobić.

Potrzebne materiały
Materiały potrzebne do wykonania małej broszki lub wisiorka:
  • koraliki, kamienie - 3 szt.
  • sznurki sutasz - 3 szt.
  • cienka igła
  • klej
  • nożyczki
  • filc
  • nić monofilowa lub zwykła

Gdy już mamy wszystkie potrzebne elementy, przed nami najtrudniejsze zadanie, przygotowanie projektu biżuterii. Dobrze jest naszkicować sobie rysunek, jak ma wyglądać nasz projekt. Początkujący mogą posłużyć się zdjęciami z internetu. Nie radzę jednak na początek wybierać zbyt zagmatwane konstrukcję, po prostu stracimy cierpliwość i nie wykonamy takiego projektu. Na początek coś prostego.

Proszę wybrać duży kamień, który otoczymy sznurkami w trzech kolorach. Do tego dobierzmy jeszcze 2 koraliki.

Materiały potrzebne do mojej zawieszki.

Poniżej mój projekt. Do przygotowania tego projektu potrzebne były: 3 sznurki sutasz w kolorach: biały, szary, czarny, do tego duży czarny kamień oraz dwie perełki.

Zawieszka z trzech korali

A więc zaczynamy. Na początek należy przymocować klejem kamień do filcu. Następnie przeszywamy kilka razy sznurki. Proszę pamiętać, aby przeszywać wewnątrz rowka sznurka, wtedy będą równo połączone.


Przeszycie sznurków
Następnie doszywamy sznurki do filcu, przy koralikach z dziurką, koniecznie kilka przeszyć przez otwór w koraliku. Gdy już otoczymy sznurkami nasz koral, na końcu zszywamy razem sznurki.

Obszycie kamienia.
Następnie z jednej strony doszywamy perełkę. Obszywamy ją sznurkami. Wystające końcówki podklejamy klejem pod spodem broszki. Podobnie robimy z drugą perełką, końcówki również umieszczamy pod spodem i doklejamy. Dla ułatwienia zostawiłam pod perełką kawałek filcu, na początku łatwiej jest doszyć koralik.

Doszywanie perełki.


Gdy już podkleiłyśmy sznurki pod broszką, należy je teraz zasłonić kawałkiem filcu i doszyć zawieszką do łańcuszka lub zapięcie do broszki.

Pierwszy krok, to już coś.

Gotowe!

W razie pytań zaprasza do kontaktu.
Pozdrawiam serdecznie Marta MM
www.dekoratorki.pl


poniedziałek, 18 lutego 2013

Haft sutasz dla każdego

Dziś warsztaty z haftu sutasz. Czy ta mozolna technika jest dla każdego? Dlaczego by nie? Na moich poniedziałkowych zajęciach postaram się udowodnić, że wystarczy odrobina umiejętności, aby samodzielnie można było przygotować własna broszkę lub wisiorek.
Jutro wyniki ;)

Niezbędne elementy, koraliki i sznurki sutasz.

Co z nich powstanie?

Niedokonczona broszka, jeszcze muszę coś dodać...
Pozdrawiam serdecznie MMM
Więcej na www.dekoratorki.pl

środa, 6 lutego 2013

DEKORACJE KOŚCIOŁA „Subtelnie i z klasą czy z rozmachem i przepychem jak z bajki?


 Dekoracje w kościele stanowią nieodłączny element aranżacji florystycznej ceremonii zaślubin. Ślub w katedrze, w nowoczesnym kościele na obrzeżach miasta czy w małym, drewnianym kościółku? Nie zależnie od miejsca, każde musi być odpowiednio przystrojone. Stojaki, łuki, kolorowe dywany, drzewa, wstążki, szarfy, płatki i tkaniny… co jeszcze można wprowadzić do świątyni? Teoretycznie wszystko, chyba że proboszcz konkretnej parafii powie dość. Wtedy to już mamy mały kłopot, ale zawsze można zrobić ślub w innej parafii, gdzie księża są bardziej wyrozumiali. A zatem moje pytanie brzmi: subtelnie i z klasą, czy z rozmachem i przepychem, jak z bajki? Co wybrać, czym się kierować, jak wybrać idealną dekorację do kościoła?

fot. Jacek Malik
W dzisiejszych czasach ceremonia zaślubin jest swego rodzaju przedstawieniem. Mamy aktorów i widzów, a żeby spektakl odpowiednio nastroił i zachwycił publikę trzeba zadbać o piękną scenerię. Tutaj pojawia się nasz scenograf – genialny florysta z głową pełną pomysłów, dużym doświadczeniem, subtelnym wyczuciem, ale także artystyczną duszą. Ważne też, aby jego magazyn był pełen sprzętu do wypożyczenia: stojaki, łuki, wazony,  alejki kwiatowe, dywany, pokrowce, wstążki, tkaniny, lampiony, itp. Gdy już udało się znaleźć tego wspaniałego człowieka, który pomoże nam w aranżacji kościoła, należy mu przekazać naszą wizję. No i tu pojawiają się schody, co my w sumie byśmy chcieli? Nasz artysta, aż gotuje się do pracy, a tu niemoc twórcza. Za dużo tych stojaków, łuków, tkanin, lampionów, wstążek i dywanów. A pomysłów i koncepcji jest sporo, bo Zosia z Heńkiem mieli na różowo, a u Uli i Stefana był fioletowy dywan, mama mówiła coś o liliach, ale teściowa powiedziała nie ma mowy, bo kojarzą się jej z pogrzebem, a finalnie ksiądz zabronił zapalić świece, a nam by się to marzyło. No i co teraz? Genialny florysta załamuje ręce, bo bardzo chciałby pomóc, przecież ma tyle pomysłów i koncepcji, no i ma też te nieszczęsne stojaki, łuki, tkaniny, lampiony i wstążki, no i oczywiście fioletowy dywan, ale Młodzi ciągle nie mogą się zdecydować bo chcą, aby było jak w bajce, ale może nie przesadzać i zrobić coś delikatnego i klasycznego.

fot. Marta Mikołajczak- Mądrzak

A zatem moja odpowiedź brzmi następująco. W kościele powinno być subtelnie i z klasą. Delikatne tkaniny na ławki, pojedyncze, świeże kwiaty tworzące alejkę, biały dywan, albo płatki róż rozsypane na posadzce, ewentualnie małe lampiony ze świecami ustawione wzdłuż ławek. Bez przepychu, łuków i zbędnych sztuczności. W kościele najważniejsi są aktorzy, widzowie powinni odczuć klimat podniosłej chwil, ale skupić się tylko i wyłącznie na Parze Młodej.

Pozdrawiam serdecznie 
Marta MM - Genialny florysta, artysta